Koncert Sidney'a Polaka w bloku wymalowanym we freski
Tomasz Kwaśniewski 01-03-2005 , ostatnia aktualizacja 01-03-2005 00:56
W bloku przy Maszewskiej 37 było jak wszędzie, więc mieszkańcy się zebrali i wymalowali freski sobie freski. Wczoraj z tej okazji urządzili wernisaż, a Sidney Polak na klatce schodowej zaśpiewał im przebój "Chomiczówka"
Freski powstały kilka tygodni temu. Na prośbę mieszkańców wymalował je Jerzy Mierzwiak, nauczyciel z liceum plastycznego. Na każdym piętrze powstało inne dzieło.
Kolorystykę i kompozycję wybrali sami mieszkańcy. Na wczorajszy wernisaż przyszło kilkadziesiąt osób.
- To zarazem początek i koniec w dziejach naszej wspólnoty - przemówił Wiktor Górecki z zarządu wspólnoty mieszkańców. - Koniec, bo zamykamy etap, gdy nie działo się tu najlepiej. Początek, bo teraz wspólnota będzie działać normalnie, czyli w myśl hasła: "Doskonałość i gospodarność".
Między gośćmi przechadzał się Sidney Polak - muzyk znany m.in. z przeboju "Chomiczówka". Na wernisaż, bo zaprosił go Maciej Tomaszewski, prezes wspólnoty mieszkańców. Polak zgodził się zagrać, bo - jak mówi - popiera tego typu akcje. Koncert miał być w kotłowni, ale maszyny tak hałasowały, że śpiewać trzeba było na klatce schodowej. - Mam nadzieję, że następnym razem zagramy dla całego osiedla. Właśnie rozmawiałem z radnym. Obiecał - powiedział potem Polak.
Radny Bogusław Białowąs, przewodniczący komisji oświaty, kultury i kultury fizycznej na Bielanach (też był na wernisażu) z uśmiechem kręcił głową. - Zobaczymy, co się da zrobić. Jedno jest pewne, inicjatywa mieszkańców z ul. Maszewskiej 37 to coś wspaniałego. Oby inni też tak zaczęli robić - chwalił. Fot. Jacek Łagowski / AG
Autografy Sydney'a Polaka i muzyków
|